Silikony od kilkudziesięciu lat stanowią grupę składników wykorzystywanych w recepturach kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry i włosów. Stosowane są zarówno w preparatach pielęgnacyjnych, jak i w kosmetykach kolorowych czy produktach ochronnych, gdzie pełnią funkcje technologiczne. Ich obecność wpływa na właściwości reologiczne i aplikacyjne preparatów, sposób rozprowadzania produktu, właściwości sensoryczne oraz zdolność do tworzenia cienkiej warstwy na powierzchni włosów i naskórka.
Jednocześnie, obecność silikonów w kosmetykach od lat pozostaje przedmiotem dyskusji wśród konsumentów i specjalistów. Wątpliwości dotyczą zarówno ich wpływu na kondycję włosów i skóry, jak i potencjalnych konsekwencji środowiskowych związanych z niektórymi związkami z tej grupy. W praktyce kosmetologicznej ocena ich roli wymaga uwzględnienia zarówno budowy chemicznej i właściwości fizykochemicznych tych substancji, jak i ich funkcji w konkretnych formulacjach kosmetycznych.
Czym są silikony w kosmetykach
Silikony stosowane w kosmetykach to szeroka grupa związków krzemoorganicznych, nazywanych też siloksanami. Są rodziną polimerów i oligomerów o wspólnym szkielecie chemicznym zbudowanym z naprzemiennie połączonych atomów krzemu i tlenu. Do atomów krzemu przyłączone są różne grupy organiczne, najczęściej metylowe, ale także fenylowe, aminowe czy alkilowe. Ta pozornie prosta zmiana decyduje o tym, czy dany silikon będzie lotny, gęsty, hydrofobowy, łatwo zmywalny czy łatwiej osadza się na powierzchni włosa lub skóry [1,4].
W kosmetykach ich rola jest przede wszystkim fizykochemiczna: tworzą cienki film, poprawiają poślizg preparatu, ograniczają utratę wody, wygładzają powierzchnię włosa albo modyfikują sensorykę ich składu. To dlatego tak często pojawiają się zarówno w kremach, bazach pod makijaż, filtrach UV i preparatach ochronnych dla skóry, jak i w odżywkach, serum, maskach czy produktach termoochronnych do włosów [1,4,5].
Budowa chemiczna silikonów i skąd biorą się ich właściwości
O wyjątkowości silikonów decyduje wiązanie siloksanowe Si–O–Si. Jest ono bardzo stabilne, a jednocześnie zapewnia cząsteczce dużą elastyczność. W efekcie, silikony mogą mieć postać lekkich, szybko odparowujących cieczy, miękkich olejów, emulsji albo bardziej trwałych polimerów osadzających się na powierzchni włosa i naskórka.
W kosmetologii istotne są cztery cechy:
- niskie napięcie powierzchniowe,
- hydrofobowość,
- dobra rozprowadzalność,
- chemiczna obojętność [1,4].
Te właściwości sprawiają, że silikon łatwo rozprowadza się na powierzchni skóry lub łodygi włosa, wypełniając nierówności i zmniejszając tarcie. Na skórze taki film może ograniczać przeznaskórkową utratę wody i poprawiać odczucie miękkości, nie działając tak ciężko jak klasyczne, silnie okluzyjne (tworzące szczelną barierę, izolując skórę od środowiska zewnętrznego) układy na bazie wazeliny. Na włosach warstwa silikonowa zmniejsza szorstkość, ułatwia rozczesywanie, redukuje elektryzowanie i poprawia połysk, a w części kosmetyków wspiera także ochronę przed uszkodzeniami cieplnymi i mechanicznymi [3-7].
Najczęściej stosowane silikony
Najbardziej rozpoznawalnym silikonem w kosmetykach jest dimetikon (INCI: dimethicone), znany także jako polidimetylosiloksan. To duża grupa polimerów o różnym stopniu lepkości, stosowanych jako emolienty, substancje wygładzające i ochronne. W produktach do skóry dimetikon jest często składnikiem kremów barierowych i preparatów dla skóry suchej lub podrażnionej. W pielęgnacji włosów odpowiada za poślizg, połysk i ograniczanie tarcia [2,4-6].
Drugą ważną grupę stanowią silikony funkcjonalizowane, zwłaszcza amodimethicone. Dzięki obecności grup aminowych wykazują one większe powinowactwo do uszkodzonych, bardziej anionowych fragmentów włosa. Oznacza to, że mogą osadzać się bardziej selektywnie w miejscach zniszczeń niż klasyczny dimetikon, co bywa korzystne w odżywkach i maskach do włosów rozjaśnianych, farbowanych lub wysokoporowatych [2,3,7].
W składach produktów często występuje też cyclopentasiloxane i inne lotne cyklosiloksany. Nadają produktowi lekkość, ułatwiają rozprowadzanie i szybko odparowują, pozostawiając na powierzchni inne składniki aktywne lub kondycjonujące. Znajdują szerokie zastosowanie w technologii kosmetycznej, jednak część z nich jest obecnie przedmiotem dyskusji regulacyjnej związanej z ich oddziaływaniem na środowisko [4,7,8].
Spotyka się także caprylyl methicone, phenyl trimethicone, trimethylsiloxysilicate czy różne kopolimery silikonowe. Część z nich zwiększa połysk, część poprawia wodoodporność preparatów do makijażu i filtrów UV, a część pełni rolę modyfikatorów tekstury, dzięki którym krem nie klei się, a serum do włosów nie daje tak tłustego wykończenia jak klasyczny olej [1,2,4].
Jakie funkcje pełnią silikony w pielęgnacji skóry
W pielęgnacji skóry silikony są przede wszystkim emolientami i składnikami filmotwórczymi. Nie nawilżają bezpośrednio w taki sposób jak humektanty, ale mogą ograniczać utratę wody z naskórka i poprawiać integralność warstwy powierzchniowej [4-6].
W preparatach dermatologicznych i dermokosmetycznych dimetikon bywa stosowany w kremach ochronnych, produktach dla skóry podrażnionej, preparatach po zabiegach oraz w kosmetykach przeznaczonych do skóry wrażliwej. Zaletą jest dobra tolerancja i relatywnie niska reaktywność chemiczna. Silikony są też cenione w bazach pod makijaż, ponieważ optycznie wygładzają powierzchnię skóry i poprawiają rozprowadzanie pigmentów bez konieczności tworzenia tłustej warstwy [4-6].
Warto wspomnieć, że silikon nie odbudowuje skóry sam z siebie. Nie zastępuje lipidów międzykomórkowych, ani nie naprawia przyczyny zaburzeń bariery naskórka. Działa raczej jako składnik wspierający, który poprawia warunki na jego powierzchni, a jego efekt zależy od całej formulacji, obecności ceramidów, humektantów, substancji przeciwzapalnych i sposobu stosowania produktu [5,6].
Działanie silikonów w pielęgnacji włosów
Na włosach mechanizm działania silikonów jest lepiej widoczny niż na skórze. Uszkodzony włos ma bardziej chropowatą powierzchnię, uniesione łuski i większe tarcie między włóknami. Silikonowy film wygładza łodygę, zmniejsza siły tarcia, ułatwia rozczesywanie na mokro i sucho oraz poprawia odbicie światła, co przekłada się na połysk. To efekt powierzchniowy, ale bardzo praktyczny, zwłaszcza w przypadku włosów suchych, rozjaśnianych, kręconych lub często stylizowanych na gorąco [3,7].

Silikony mogą też ograniczać wtórne uszkodzenia mechaniczne. Gdy włosy łatwiej się rozczesują, spada ryzyko łamania i wyrywania. W produktach termoochronnych pomagają równomierniej rozprowadzić ciepło i zmniejszyć gwałtowne odparowywanie wody z włosa podczas stylizacji. Nie oznacza to pełnej ochrony przed wysoką temperaturą, ale dobrze dobrany skład preparatu może redukować część szkód związanych z suszeniem i prostowaniem [3,7].
Wpływ silikonów na włosy zależy od ich struktury i stopnia uszkodzenia. Włosy o wyższej porowatości, grube lub zniszczone zazwyczaj silniej reagują na działanie związków silikonowych, co wiąże się z poprawą właściwości powierzchniowych włókna włosa. Włosy cienkie, łatwo obciążające się lub o małej porowatości mogą szybciej tracić objętość i sprawiać wrażenie „oklapniętych”, zwłaszcza gdy produkt zawiera dużo nierozpuszczalnych silikonów i jest stosowany zbyt obficie [3,7].
Właściwości silikonów sprzyjające ich zastosowaniu w kosmetykach
Popularność silikonów wynika z przewidywalności działania. Dają szybki, odczuwalny efekt sensoryczny, są stabilne chemicznie, dobrze współpracują z wieloma składnikami preparatów i pozwalają projektować kosmetyki o określonej teksturze. Dla producenta oznacza to większą kontrolę nad jakością produktu, a dla użytkownika bardziej powtarzalny efekt aplikacyjny [1,4,7].
W pielęgnacji skóry ich zaletą jest poprawa komfortu stosowania i wsparcie funkcji ochronnej preparatu. W pielęgnacji włosów korzyści są bardziej spektakularne wizualnie: wygładzenie, połysk, mniejsze puszenie, łatwiejsze rozczesywanie [2-7].
Ograniczenia stosowania i kwestie środowiskowe
Wśród konsumentów często pojawiają się wątpliwości dotyczące potencjalnego zapychającego działania silikonów na skórę oraz ich wpływu na kondycję włosów. W literaturze kosmetologicznej wskazuje się jednak, że wiele związków z tej grupy charakteryzuje się dobrą tolerancją dermatologiczną i niewielką reaktywnością chemiczną. Problemem bywa raczej nie sama obecność silikonu, lecz niewłaściwie dobrany skład lub nadmiar produktu. Na włosach część nierozpuszczalnych silikonów może kumulować się z czasem, dając tzw. build-up: uczucie ciężkości, matowości albo słabszej podatności na kolejne zabiegi pielęgnacyjne [2,4,7].
Warto też oddzielić kontrowersje dermatologiczne od środowiskowych. Ograniczenia regulacyjne nie dotyczą wszystkich silikonów, lecz wybranych cyklicznych siloksanów, głównie D4, D5 i D6. Wskazuje się, że ich wprowadzenie wynika z trwałości tych związków w środowisku i zdolności do bioakumulacji. W UE najpierw ograniczono D4 i D5 w kosmetykach do spłukiwania, a następnie rozszerzono restrykcje na kolejne zastosowania części cyklosiloksanów, zwłaszcza w preparatach pozostających na skórze [8].
Alternatywy dla silikonów
W produktach do włosów rolę wygładzającą i kondycjonującą mogą częściowo przejmować oleje roślinne, estry, kationowe polimery, proteiny, polisacharydy oraz nowsze składniki kondycjonujące pochodzenia biologicznego [3,7].
W kosmetykach do skóry zamiast silikonów można stosować klasyczne emolienty lipidowe, węglowodory, estry, skwalan, masła roślinne czy układy ceramidowe. Takie receptury bywają bardziej odżywcze, ale nie zawsze zapewniają ten sam lekki, suchy dotyk i wygładzenie, które daje dobrze dobrany silikon [3,5-7].
Zakres zastosowania silikonów w kosmetykach
W kosmetykach silikony stosuje się głównie ze względu na ich właściwości wygładzające oraz zdolność do zmniejszania tarcia i poprawy podatności włosów na rozczesywanie. Włosy zniszczone, puszące się, porowate i poddawane stylizacji zwykle korzystają na ich obecności. Skóra sucha, reaktywna lub narażona na drażniące czynniki zewnętrzne także może dobrze tolerować kosmetyki z większą zawartością dimetikonu [4-7].
Preparaty zawierające silikony mogą być rzadziej preferowane w pielęgnacji cienkich włosów, szczególnie gdy celem jest zachowanie większej objętości. Podobnie w przypadku osób wybierających kosmetyki o prostych składach lub formułach opartych na surowcach łatwo biodegradowalnych. Nie oznacza to jednak, że silikony są niepożądane, lecz wskazuje, że różne potrzeby użytkowe mogą wymagać odmiennych rozwiązań technologicznych w kosmetykach [3,7,8].
Literatura:
- Cheng W, Kai D, Loh XJ, He C, Li Z. Silicone copolymers for healthcare and personal care applications. In: He C, Li Z, editors. Silicon-Containing Hybrid Copolymers. Weinheim: Wiley-VCH Verlag GmbH & Co. KGaA; 2020. p. 145-166. doi: 10.1002/9783527823499.ch6.
- Cosmetic Ingredient Review Expert Panel. Safety Assessment of Dimethicone, Methicone, and Substituted-Methicone Polymers as Used in Cosmetics. Int J Toxicol. 2022;41(Suppl 3):5S-82S.
- Fernandes C, Medronho B, Alves L, Rasteiro MG. On hair care physicochemistry: from structure and degradation to novel biobased conditioning agents. Polymers (Basel). 2023;15(3):608. doi: 10.3390/polym15030608.
- Bains P, Kaur S. Silicone in dermatology: an update. J Cutan Aesthet Surg. 2023;16(1):14-20. doi: 10.4103/JCAS.JCAS_204_22.
- Rajkumar J, Chandan N, Lio P, Shi V. The skin barrier and moisturization: function, disruption, and mechanisms of repair. Skin Pharmacol Physiol. 2023;36(4):174-185. doi: 10.1159/000534136.
- Madnani N, Deo J, Dalal K, Benjamin B, Murthy VV, Hegde R, Shetty T. Revitalizing the skin: exploring the role of barrier repair moisturizers. J Cosmet Dermatol. 2024;23(5):1533-1540. doi: 10.1111/jocd.16171.
- Carvalho RM, Melo DF, Kelati A, Tosti A. With or without silicones? A comprehensive review of their role in hair care. Skin Appendage Disord. 2025;11. doi: 10.1159/000546651.
- European Chemicals Agency. Cyclosiloxanes (D4, D5, D6) – restrictions in cosmetic products. https://echa.europa.eu/hot-topics/cyclosiloxanes (dostęp: 11.03.2026).


